Witajcie :)
Dziś opowiem Wam o ćwiczeniach odchudzających które według mnie (ale nie tylko) dają największe efekty.
Zacznijmy od tego, że w ćwiczeniach, i ogólnie w odchudzaniu trzeb być bardzo cierpliwym i skrupulatnym. Przez choćby jeden dzień bez treningu możesz zaprzepaścić wiele dni ciężkiej pracy. Chociaż w internecie roi się od ćwiczeń, należy pamiętać, że przy odchudzaniu, jeśli chcesz gubić cm należy postawić na ćwiczenia ODCHUDZAJĄCE, a nie na takie, przez które tłuszcz zamieni się w mięśnie (np. aero. 6 wiedera)
Teraz, przedstawię wam dwa najlepsze rodzaje ćwiczeń odchudzających:
-Fat Burning- co oznacza dosłownie ''spalanie tłuszczu''. Jest to zestaw ćwiczeń, zazwyczaj tanecznych, bardzo dynamicznych, po których pot płynie strumieniami. Są to ćwiczenia cieszące się bardzo dobrymi opiniami. Dzięki takim ćwiczeniom można schudnąć 1 kg tygodniowo! Poza tym poprawia się jędrność i ogólna kondycja skóry i mięśni.
Tutaj link do ćwiczeń wykonywanych przez moją ulubioną trenerkę Jillian Michaels: https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=FTT4W8ygJ7w
-Cardio- są to ćwiczenia zwane także aerobowymi. Przyśpieszają one pracę serca, dzięki czemu tłuszcz szybciej się spala. Są uznawane za pogromców tłuszczu. Ćwiczenia te poprawiają metabolizm nawet do 24 godzin po zakończeniu treningu!
Najważniejsze w tych ćwiczeniach jest to, że są to ćwiczenia interwałowe. Co znaczy interwałowe? Oznacza to, że ćwiczy się raz w szybszym raz w wolnym tempie. Podczas takiego treningu spala się do 2 raza więcej kalorii niż podczas tradycyjnego treningu oraz spala się głównie samą tkankę tłuszczową!
Tutaj link, wspaniałego Tae Bo: https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=W0VjItiDF3w
Wybierzcie sobie jeden z wyżej wymienionych typów ćwiczeń. I ćwiczcie je codziennie.
Jeżeli jednak chcecie trochę przyśpieszyć i poprawić swoje odchudzanie to polecam inne ćwiczenia, poza tymi. Np. Jilliane Michaels- 30 days shared, oraz Mel B - abs, brzuch, pośladki, nogi.
Przykładowe ćwiczenia na 2 dni:
1 dzień 2 dzień:
- Jillian Michaels 30 days shared (1 lv) - Tae Bo (lub J.Micheals)
- Tae Bo (lub J.Michaels) - Mel B abs
-bieganie - Jillian Michaels 30 days shared (2 lv)
*5 min wolno
* 2 min sprint
*5 min wolno
* 2 min sprint
*po takiej serii przerwa (1-2 min marszu)
*powtarzać przez ok 40 min
W następnych postach pojawią się ćwiczenia na różne partie ciała :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ufff... mam nadzieję, że podobał się post!
Jeżeli chodzi o przykładowe treningi to będę pisała je w każdym poście aby było wam łatwiej. Wszystko oczywiście możecie zmieniać :)
W następnych postach dodam jakieś ćwiczenia na poszczególne części ciała!
W razie pytań zapraszam na tt https://twitter.com/the_whence lub na maila: karolinasny.blog@gmail.com.
Dziękuję!
Jeśli możesz zostaw komentarz :)
środa, 23 kwietnia 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Cel- czyli początek odchudzania.
WITAJCIE :)
Dziś, w tym poście opiszę wam jak rozpocząć odchudzanie.
Odchudzanie trzeba zaczynać od wyznaczenia sobie jasnego i konkretnego celu. Ustalenie go jest kluczem do sukcesu, czyli osiągnięcia wymarzonej wagi! Jeśli tego nie zrobisz Twoje działania będą chaotyczne i szybko stracisz ochotę na odchudzanie. Będziesz traciła zarówno energię jak i motywację, ponieważ będziesz czuła, że to dalej za mało :(
Weź pod uwagę czas jaki możesz poświęcić na ćwiczenia ,częstotliwość itp. Ale najważniejsze abyś nie ustalała sobie planu bądź celów nie do osiągnięcia np. ''schudnę 20 kg i będę miała jędrne ciało w 1 miesiąc!'' Ustal sobie cel, którego pragniesz ale też bez przesady. Najpierw lepiej postawić sobie mniejszy cel, by potem można było go przenosić dalej i dalej....
Dobrze, teraz odpowiedz sobie na parę tych ważnych pytań. Nie oszukuj się i oceń realnie swoje szanse. Najlepiej odpowiedz na nie pisemnie w małym zeszyciku, który poświęcisz na odchudzanie. Przemyśl każde z nich. Niech Twoja decyzja będzie w 1000% przemyślana.
1. Ile chcesz schudnąć? (konkretna waga np. 53 kg)
2. W jakim czasie? (podaj konkretny czas)
3. Ile i jak długo będziesz ćwiczyć ?(w tyg. konkretna długość ćwiczeń)
4. Jak bardzo jesteś zdeterminowana? (w skali 1-10)
5. Jak będziesz ćwiczyć? ( np. na świeżym powietrzu czy w domu?)
6. Jak będzie wyglądał Twój dzień? ( o której wstaniesz? czy będziesz rano ćwiczyć? co będziesz jadła na II śniadanie? itp.)
7. W jaki sposób będziesz się odchudzać? (skupisz się bardziej na diecie, zdrowym odżywianiu czy na aktywności?)
Gdy odpowiesz sobie na te pytania na dole kartki wielkimi literami zapisz swój cel.(Np. 20 maja będę ważyła 50 kg!). Podkreśl, aby był widoczny. Widzisz go? To jest twój cel. Codziennie będziesz do niego zaglądać i patrzeć na niego. W reszcie zeszytu będziesz zapisywać co zjadłaś, ile ćwiczyłaś itp. Będziesz patrzeć, co mogłabyś robić lepiej. Kiedy mogłaś ćwiczyć troszkę dłużej. Będziesz uczyć się na własnych błędach.
Przedstawiony przeze mnie sposób może i jest trochę rygorystyczny, ale jest sprawdzony i skuteczny. Teraz jesteś gotowa na odchudzanie. I po ustaleniu sobie najważniejszych rzeczy, jesteś na drodze do osiągnięcia idealnej wagi i sylwetki!
W następnym poście postaram się przybliżyć diety i ćwiczenia.
Dziękuję i powodzenia!
Dodaje także motywacje :)
Dziś, w tym poście opiszę wam jak rozpocząć odchudzanie.
Odchudzanie trzeba zaczynać od wyznaczenia sobie jasnego i konkretnego celu. Ustalenie go jest kluczem do sukcesu, czyli osiągnięcia wymarzonej wagi! Jeśli tego nie zrobisz Twoje działania będą chaotyczne i szybko stracisz ochotę na odchudzanie. Będziesz traciła zarówno energię jak i motywację, ponieważ będziesz czuła, że to dalej za mało :(
Weź pod uwagę czas jaki możesz poświęcić na ćwiczenia ,częstotliwość itp. Ale najważniejsze abyś nie ustalała sobie planu bądź celów nie do osiągnięcia np. ''schudnę 20 kg i będę miała jędrne ciało w 1 miesiąc!'' Ustal sobie cel, którego pragniesz ale też bez przesady. Najpierw lepiej postawić sobie mniejszy cel, by potem można było go przenosić dalej i dalej....
Dobrze, teraz odpowiedz sobie na parę tych ważnych pytań. Nie oszukuj się i oceń realnie swoje szanse. Najlepiej odpowiedz na nie pisemnie w małym zeszyciku, który poświęcisz na odchudzanie. Przemyśl każde z nich. Niech Twoja decyzja będzie w 1000% przemyślana.
1. Ile chcesz schudnąć? (konkretna waga np. 53 kg)
2. W jakim czasie? (podaj konkretny czas)
3. Ile i jak długo będziesz ćwiczyć ?(w tyg. konkretna długość ćwiczeń)
4. Jak bardzo jesteś zdeterminowana? (w skali 1-10)
5. Jak będziesz ćwiczyć? ( np. na świeżym powietrzu czy w domu?)
6. Jak będzie wyglądał Twój dzień? ( o której wstaniesz? czy będziesz rano ćwiczyć? co będziesz jadła na II śniadanie? itp.)
7. W jaki sposób będziesz się odchudzać? (skupisz się bardziej na diecie, zdrowym odżywianiu czy na aktywności?)
Gdy odpowiesz sobie na te pytania na dole kartki wielkimi literami zapisz swój cel.(Np. 20 maja będę ważyła 50 kg!). Podkreśl, aby był widoczny. Widzisz go? To jest twój cel. Codziennie będziesz do niego zaglądać i patrzeć na niego. W reszcie zeszytu będziesz zapisywać co zjadłaś, ile ćwiczyłaś itp. Będziesz patrzeć, co mogłabyś robić lepiej. Kiedy mogłaś ćwiczyć troszkę dłużej. Będziesz uczyć się na własnych błędach.
Przedstawiony przeze mnie sposób może i jest trochę rygorystyczny, ale jest sprawdzony i skuteczny. Teraz jesteś gotowa na odchudzanie. I po ustaleniu sobie najważniejszych rzeczy, jesteś na drodze do osiągnięcia idealnej wagi i sylwetki!
W następnym poście postaram się przybliżyć diety i ćwiczenia.
Dziękuję i powodzenia!
Dodaje także motywacje :)
środa, 16 kwietnia 2014
Wprowadzenie
Witam wszystkich :)
Nazywam się Karolina i mam 15 lat. Moją ''przygodę'' z odchudzaniem zaczęłam 3,5 miesiąca temu. Dziś jestem 12 kilo lżejsza.
Na początku drugiej klasy gimnazjum byłam dziewczyną ''przy kości'', z której masy czasem się śmiano. Ważyłam wtedy 61 kg przy wzroście 164 Bardzo źle czułam się w swoim ciele. Choć miałam ''wagę idealną'' miałam tłuszcz, głównie na udach, pośladkach, brzuchu i ramionach.
Czułam się tak źle, że postanowiłam wziąć się za siebie. Biegałam, ćwiczyłam i miałam dietę.
Na początku było trudno. Ale znalazłam w sobie siłę żeby wytrzymać i dążyć do wyznaczonego sobie celu!
Zakładam tego bloga z myślą o dziewczynach takich jak ja. Które chcą zmienić coś w swoim życiu. Które nie chcą być już ani chwili dłużej ''tym paszczurem'' czy ''tym baleronem''.
Postaram się codziennie zachęcać Was do dalszej walki. Jeżeli jesteście z Warszawy to mogę umówić się z Wami na wspólne bieganie :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Posty będę dodawać codziennie. Bo kluczem do sukcesu jest codzienna walka. Walka ze swoimi słabościami i samym sobą! Przeciąganie granic własnej wytrzymałości!
Zachęcam do komentowania i obserwowania <3
Nazywam się Karolina i mam 15 lat. Moją ''przygodę'' z odchudzaniem zaczęłam 3,5 miesiąca temu. Dziś jestem 12 kilo lżejsza.
Na początku drugiej klasy gimnazjum byłam dziewczyną ''przy kości'', z której masy czasem się śmiano. Ważyłam wtedy 61 kg przy wzroście 164 Bardzo źle czułam się w swoim ciele. Choć miałam ''wagę idealną'' miałam tłuszcz, głównie na udach, pośladkach, brzuchu i ramionach.
Czułam się tak źle, że postanowiłam wziąć się za siebie. Biegałam, ćwiczyłam i miałam dietę.
Na początku było trudno. Ale znalazłam w sobie siłę żeby wytrzymać i dążyć do wyznaczonego sobie celu!
Zakładam tego bloga z myślą o dziewczynach takich jak ja. Które chcą zmienić coś w swoim życiu. Które nie chcą być już ani chwili dłużej ''tym paszczurem'' czy ''tym baleronem''.
Postaram się codziennie zachęcać Was do dalszej walki. Jeżeli jesteście z Warszawy to mogę umówić się z Wami na wspólne bieganie :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Posty będę dodawać codziennie. Bo kluczem do sukcesu jest codzienna walka. Walka ze swoimi słabościami i samym sobą! Przeciąganie granic własnej wytrzymałości!
Zachęcam do komentowania i obserwowania <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


